Blog > Komentarze do wpisu
ferie zimowe
Czesc!!! Chciałabym opisać wam moje ferie, bo choć były miesiąc temu nadal pamiętam jak było na nich fajnie. Byłam 4 dni w Małej Cichej. Jak przyjechaliśmy najpierw weszliśmy do pensjonatu, w którym zostawiliśmy rzeczy. Po tym od razu poszliśmy na stok narciarski. Ja i mój brat nie umieliśmy jeżdzić na nartach. Poszliśmy załatwić instruktora. Okazało się, że instruktor może najwcześniej za dwie godziny. Niechciało nam się czekać więc z tatą wleżliśmy na stok. najpierw chcieliśmy wjechać na orczykowy, ale ja w połowie przewróciłam się. szym (mój brat) w tym czasie sturlikiwał się ze stoku. Póżniej przyszli instruktorzy. Kolejne dni były już lepsze. Poznałam jedną dziewczynę z pensjonatu, z którą grałam w ping-ponga. Gdy jednego wieczoru grałyśmy takie chłopaki zaczęły nam przeszkadzać. gasili światło, zabierali piłeczkę... Wtedy rzucałyśmy w nich paletkami oraz waliłyśmy innymi piłeczkami w nich. Przeszkadzali nam z półtorej godziny, by póżniej pograć 15 minut! Ta dziewczyna miała taki żółty kombinezon. Szymon śmiał się póżniej i mówił "gdzie się podziała twoja żółta koleżanka?". Raz na stoku jedna baba na mnie wpadła. Ja się wywruciłam, a ona pojechała dalej! Nawet nie przeprosiła! Jak wierzdzałam na stok wyciągiem krzesełkowym nie zdążyłam zejść z krzesełka i w ostatniej chwili zeskoczyłam! Póżniej o mały włos co się nie wywróciłam! Taka jedna opowiadała, że ona przejechała się w drugą stronę z góry na dół. Wszyscy patrzyli się na nią jak na wariatkę, a obsługa złapała ją kiedy schodziła. Tacy znajomi naszego taty uczyli sie jeżdzić na nartach, ale nie byli tacy pojętni jak my. My zdążyliśmy 3 razy zjechać, a oni nie zjechali nawet do połowy! Trzeciego dnia pobytu wybraliśmy się do jakiejś jaskini w Czechach. Była opłata od robienia zdjęć, ale i tak wszyscy robili. Później poszliśmy do akwaparku!Było super! Coprawda sporo zjeżdżalni było zamknietych, ale i tak było znaskomicie. Była tam taka zjeżdżalnia, po której jak się zeżdżało z oponą wydawało się że się wylatuje. Była też taka niebieska, ale opócz tego, że było w niej ciemno nic nie było szczególnego. Najleopsza była żółta!! Super zakręty, a pod koniec była całkowicie pionowa!!! było świetnie. Niestety byliśmy w Małej Cichej 4 dni. Wkońcu nauczyłam się jeżdzić na nartach!!! 
poniedziałek, 25 lutego 2008, monikah022
Komentarze
Gość: Danusia Maslowska, bxm237.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/02/29 16:47:33
supet ferie!! ja siedyialam w domu ble!!